Głosuj w sondzie
Czy regularnie otrzymujesz "PiSmo Włocławskie"?
tak
nie

Nie ma winnych dodano dnia 2010/09/27

Społeczności narodów, państw oraz naszego kraju zaczynają dostrzegać, do czego może doprowadzić „przysłowiowa” wolność, swoboda i źle rozumiana demokracja. Jesteśmy świadkami tego, iż rządzący nie dostrzegają zagrożeń wynikających z prawa jakie tworzą, wprowadzają do naszego życia rodzinnego, społecznego, politycznego i wychowania młodego pokolenia zło, przekłamanie. Przykłady można mnożyć. Przedstawię niektóre z nich.

Dostrzegamy, że nie ma winnych za miliony zabitych w różnych wojnach XX i obecnego wieku. Nie ma też winnych za miliony zabitych istnień ludzkich przez tzw. aborcję. Prawo tworzone przez polityków nie mówi o zabijaniu dzieci nienarodzonych – fakt zabijania nazywa zabiegiem. W swojej pracy zawodowej spotkałam lekarzy, położne, którym tzw. zabiegi tj. rączki, nóżki nienarodzonych śniły się po nocach i którzy mając wyrzuty sumienia zrezygnowali z praktyki zabijania. Usprawiedliwiana zaczyna być legalizacja eutanazji, bo to podobno ulga w cierpieniu, ulga dla rodzin, a i budżet państwa będzie miał korzyści z wcześniejszego nie wypłacania zasiłków, rent czy emerytur. Tak mało wiemy czym jest „in vitro”, którego legalizacji domagają się niektórzy politycy oraz zainteresowany zyskami: przemysł genetyczny, farmakologiczny, transplantacyjny, kosmetyczny. Wiadomo – zainteresowani będą zadowoleni, a że zarodki ludzkie będą uśmiercane - to nikogo nie interesuje. Coraz częściej słyszymy o żądaniach legalizacji zboczeń seksualnych (nauczono mnie takiego określania w szkole medycznej). Do jakiego statusu rodziny dążymy, jak będą wychowywane dzieci kupione z adopcji przez pary homoseksualne. Tu też nie będzie winnych.

Nie ma winnych za dostrzeganą biedę i ubóstwo u ludzi schorowanych, samotnych, u sierot i niepełnosprawnych, nie radzących sobie w życiu, a przecież Ci ludzie przez lata ciężkiej pracy opłacali składki, oddawali daninę państwu.

Nikt też nie ponosi odpowiedzialności za niewypłacanie wynagrodzenia za pracę, niesprawiedliwą zapłatę, która nie wystarcza na zapewnienie potrzeb tysiącom polskich rodzin. Nie ma też winnych tragedii Smoleńskiej, ale winni są ludzie broniący krzyża – pomnika tej tragedii. Nie ma też winnych za 20-letnie zaniedbania w służbie zdrowia, za chorych oczekujących kilka lat na specjalistyczne leczenie szpitalne, za źle zorganizowaną opiekę nad niepełnosprawnymi, za ludzi starszych, samotnych, oczekujących na domy opieki.

Napływające informacje z Ministerstwa Zdrowia ponownie budzą moje przerażenie i obawy o losy naszych szpitali i pacjentów. Przygotowywane ustawy przez Minister Kopacz mają być realizowane przez samorząd tzn. przez tych przedstawicieli, których już niedługo wybierzemy. I znów nie będzie winnych i znów my wszyscy odczujemy koszty ich wdrażania.

Omawiane zagadnienia i fakty dają podstawę do stwierdzenia, iż nie ma winnych przedstawianym tezom. Dziś rozumiem, co współcześnie oznaczają słowa zawarte w Starym Testamencie „Sodoma i Gomora” oraz czym jest prawdziwa wolność, demokracja oraz misja, jaką pełnimy dla rodziny, społeczeństwa i ojczyzny.

 

Bożena Banachowicz

  wróć »