Głosuj w sondzie
Czy regularnie otrzymujesz "PiSmo Włocławskie"?
tak
nie

Opieka nad niepełnosprawnym... dodano dnia 2010/08/23

Znane nam są takie miejsca na ziemi, które dla ludzi najsłabszych czynią miejsce bezpieczne i przyjazne. Tymi miejscami zapewne są wszystkie placówki opieki społecznej, które dla tysięcy samotnych, chorych i po prostu starych ludzi są ostatnimi domami na ich ziemskiej drodze. Do tych domów trafiają ludzie samotni, bądź też ci, których rodziny nie mają szans na zapewnienie opieki jak i ci, których najbliżsi czasem nie mają chęci opiekować się nimi.

Każdy z nas wie ile radości i czułości otrzymał w życiu od rodziców, dziadków i z jaką wielką odpowiedzialnością czuwali nad naszym młodym życiem. Nadchodzi niekiedy taki czas, że my musimy się odpłacić tym samym, że jesteśmy zobowiązani prawem do zapewnienia opieki naszym schorowanym bliźnim członkom rodziny. Niekiedy z poczucia obowiązku i odpowiedzialności opiekujemy się znajomymi i sąsiadami. A jak wygląda opieka ze strony władzy rządowej i samorządowej?

Jak wiemy, na terenie kraju działa 800 domów opieki społecznej, do których dopłaca budżet państwa oraz pensjonariusz domu – 70% swojej emerytury lub renty. Otwierane są prywatne placówki opieki w całości opłacane przez rodziny podopiecznych. Ponadto samorządowe ośrodki pomocy rodzinie świadczą – opłacają kilkugodzinną domową opiekę świadczoną przez opiekunki. Niewielkie środki finansowe (zmniejszone od stycznia 2010r przez Ministra Zdrowia i Prezesa NFZ) znajdują się w Narodowym Funduszu Zdrowia, który częściowo refunduje opiekę nad przewlekle chorymi w zakładach opieki leczniczej oraz zakładach opiekuńczo-pielęgnacyjnych. Z tych środków opłacana jest domowa opieka pielęgniarska, w której zakresie wykonywane są przez pielęgniarki takie procedury jak zmiana opatrunków, cewnikowanie, toalety przeciwodleżynowe, iniekcje itp.

Uważam, iż opieka nad ciężko chorym w domu jest bardzo ważna, trudna i konieczna tym bardziej, że w szpitalach dla osób chorych przewlekle ciągle brakuje łóżek. Bardzo źle się stało, że obecny Rząd szukając oszczędności znalazł je w świadczeniach u najbardziej potrzebujących. Dziś wszystkie struktury pomocy społecznej tj. domy pomocy społecznej borykają się z ogromnymi problemami jeśli chodzi o zachowanie standardów opieki i zatrudniania opiekunów, rehabilitantów, pielęgniarek oraz wyposażenia. Brakuje miejsc dla potrzebujących pomocy jak i jest zagrożone bezpieczeństwo zdrowotne podopiecznych, niekiedy ciężko chorych pensjonariuszy, spowodowane brakiem pielęgniarek. Potwierdza tą tezę Sekretarz Stanu w Ministerstwie Pracy i Opieki Społecznej Pan Jarosław Duda, stwierdzając 6.01.2010r. w Sejmie na Komisji Zdrowia, że z opieką pielęgniarską w Domach Opieki Społecznej jest rzeczywiście kłopot, bo za opiekę pielęgniarską powinien płacić NFZ, a negocjacje z Ministrem Zdrowia i Narodowym Funduszem Zdrowia jak dotąd nie przyniosły rozwiązań i uregulowań prawnych. Chylę czoła przed dyrektorami DPS, którzy z uwagi na bezpieczeństwo podopiecznych zatrudniają pielęgniarki wbrew prawu. Niedopuszczalnym jest, aby podopieczny podwójnie był obciążany finansowo, bo odprowadza składkę zdrowotną i dopłaca do opieki z emerytury lub renty. Ten stan trwa od początku reformy ochrony zdrowia, w mojej ocenie to wielki wstyd dla resortu zdrowia i resortu pracy i opieki społecznej, że przez 10 lat nie doszło do porozumienia i wypracowania przepisów prawnych regulujących ten problem. Wielki czas, aby trwający trend odmedyczniania domów pomocy zakończyć.

Z wielkim szacunkiem odnoszę się do wszystkich opiekunów świadczących pracę w domach opieki, placówkach opiekuńczo-pielęgnacyjnych i indywidualnie w domu podopiecznego. Jako pielęgniarka z doświadczeniem zawodowym nie godzę się, aby opiekunowie w zakresie swoich obowiązków wykonywali procedury pielęgniarskie np. podawali w iniekcji insulinę, wykonywali opatrunki, toalety przeciwodleżynowe itp.

A jak samorząd włocławski wywiązuje się z obowiązku opieki nad ludźmi starszymi i niepełnosprawnymi? Od lat we Włocławku działają dwie stacjonarne placówki opiekuńcze. Pozostałe mają swoje siedziby w promieniu 30 km poza Włocławkiem. O jakości świadczonej opieki nie wypowiadam się, ale jestem przekonana, że ilość miejsc to kropla w morzu potrzeb. Zapotrzebowanie na tego rodzaju opiekę jest bardzo duże, świadczy o tym nieustająca kolejka oczekujących. Obserwując zmagania rodzin chcących umieścić choćby czasowo osobę niepełnosprawną w DPS należy bardzo głośno wołać o pomoc do władz Włocławka o większą troskę o starszych, niepełnosprawnych mieszkańców. Niech wielka polityka i partyjne przepychanki nie zasłaniają tak ważnych problemów włocławian. Chylmy czoła przed wolontariuszami oraz ludźmi pracującymi i działającymi na rzecz osób potrzebujących pomocy. To ludzie wielkiego serca.

Chciałabym wiedzieć jak mieszkańcy Włocławka oceniają funkcjonowanie opieki społecznej, jakie widza potrzeby i rozwiązania. Ja działając społecznie na rzecz Fundacji Pracy i Ochrony Zdrowia widzę potrzebę organizacji następnego Domu Opieki we Włocławku i wierzę, że przy pomocy ludzi dobrej woli oraz włocławskich przedsiębiorców uda się zrealizować projekt, który będzie służyć dla dobra włocławian i opieki społecznej.

 

Bożena Banachowicz

 

 

Opinie współmieszkańców proszę kierować na adres e-mail: biuro@fundacja-almach.org.pl

 

  wróć »